Gubiński Dom Kultury
TEATR NA "SCENIE"
Gubiński Dom Kultury
OSKAR I PANI RÓŻA
Życie jest nadrzędną wartością – największym darem, jaki został nam powierzony. Każdy dzień, nawet ten naznaczony cierpieniem czy świadomością przemijania, niesie w sobie iskrę sensu. Wartość życia nie mierzy się długością jego trwania, lecz głębią chwil, które potrafimy dostrzec i docenić. Dlatego trzeba uczyć się cieszyć każdym oddechem, każdym spotkaniem, każdym promieniem światła – bo nawet w obliczu umierania życie potrafi rozkwitać najpiękniej.
s.
Są takie historie, które nie tylko się ogląda – one wchodzą w człowieka i zostają tam na długo, poruszając miejsca najczulsze. Tak właśnie było podczas spektaklu „Oskar i Pani Róża”, który 28 czerwca zabrzmiał na deskach Teatru Na Scenie Gubińskiego Domu Kultury.
To opowieść, która dotyka wprost – bez zbędnych metafor, a jednocześnie z ogromną delikatnością. Historia o chłopcu stojącym u progu najtrudniejszej z dróg, tej, która prowadzi ku końcowi życia. A jednak nie jest to spektakl wyłącznie o śmierci – to przede wszystkim teatr o życiu, o jego kruchej, lecz pięknej intensywności, o radości, którą można odnaleźć nawet w cieniu przemijania.
Widzowie mogli poczuć, jak z każdą sceną pęka bariera pomiędzy sceną a salą – emocje były wspólne, łzy i uśmiechy krążyły między aktorami a publicznością. To było przedstawienie, które zamienia teatr w rozmowę o tym, co w nas najgłębiej ukryte: o lęku, o nadziei i o miłości.
Na scenie zobaczyliśmy trio, które zbudowało poruszającą i wielowymiarową opowieść. James Malcolm stworzył Oskara prawdziwego, bezbronnie szczerego, dziecko i mędrca w jednym. Alicja Stasiewicz jako Pani Róża emanowała spokojem, ciepłem i mądrością, będąc dla widzów uosobieniem empatii. Lech Mackiewicz, który wcielił się w rolę narratora, Boga i doktora Düsseldorfa, a zarazem prowadził cały spektakl jako reżyser, nadał mu niezwykłą głębię i rytm.
Nie sposób nie wspomnieć o twórcach, którzy w cieniu sceny sprawili, że magia mogła się wydarzyć. Bogdan 'scandal’ Stasiak czuwał nad światłem, muzyką, dźwiękiem i projekcjami – jego praca otulała każdą scenę odpowiednim nastrojem. Ania Śliwka wniosła w spektakl subtelność scenografii i rekwizytów, które nie przytłaczały, lecz stawały się dopełnieniem opowieści. Dzięki nim przestrzeń sceniczna oddychała, była prosta, a jednocześnie wymowna.
Spektakl zakończyły owacje na stojąco – szczere, zasłużone, z serca. Publiczność gubińska udowodniła, że potrafi nie tylko oglądać, ale i współprzeżywać teatr. A to właśnie jest największym sensem sztuki – spotkanie ludzi, którzy choć przez chwilę patrzą na świat jednym sercem.
„Oskar i Pani Róża” pozostaje w nas jak list, który pisze się raz w życiu – list o nadziei, cierpieniu i miłości.
Autor: Éric-Emmanuel Schmitt
Reżyseria: Lech Mackiewicz
Obsada:
Oskar – James Malcolm
Pani Róża – Alicja Stasiewicz
Narrator, Bóg, dr Düsseldorf – Lech Mackiewicz
Realizacja:
Pomysły, koordynacja, światło, muzyka, dźwięk – Bogdan 'scandal’ Stasiak
Scenografia i rekwizyty – Ania Śliwka
Szczególne podziękowania: Oli Rodak, Daniela Nowaka i Wypożyczalni Sprzętu Medycznego „Medar”
#teatr_na_scenie #gdk #gubiński_dom_kultury #oskaripaniróża #alicja_stasiewicz #lech_mackiewicz #james_malcolm #ÉricEmmanuelSchmitt #Gubin #teatr #kultura